Zwykły dzień stał się nie zwykłym dla naszej bohaterki Trishy. Była
sobota, czyli dzień wolny od zajęć szkolnych więc wstała sobie spokojnie o jedenastej
i już czuła że coś jest nie tak. Wiedziła już wtedy że coś się zmieni w jej
życiu. Uznała że bez sensu jest o tej godzinie jeść śniadanie i czekała na
obiad. Pisała z swoją najlepszą przyjaciółką Vicą. Pisały jak zawsze o
wszystkim i uznały że pojadą sobie do centrum do Agory Bytom w którym Trisha
uwielbia przebywać, bo ma też ku temu powody. Gdy jechała tramwajem do Bytomia
nagle przejechał bus podobny do turbusa boy bandu One Direction, a że jest
directioner to dźwignęła głowę i patrzyła za nim ale po czasie uznała że jej
się przewidziało. Trisha w drodze do Agory poczuła dziwne mrowienie w brzuchu
jak by „motylki” i była pewna że będzie jej ukochany ochroniarz David i
prawdopodobnie jej kolega Piers którego poznała niedawno. Oczywiście zaraz
zaczął się jego temat oraz temat Oskara, który był wymarzonym facetem Vici. Gdy
weszły do Agory wyjaśniło przeczucie Trishy i był jej wymarzony chłopak, ale
także był Oskar. Zdziwiła nas jedna rzecz. Była to ilość ochroniarzy w Agorze.
Ich liczba była mega wielka co na pewno nie było naturalne. Poszły jak zwykle
do ubikacji by zdjąć kurtki i poszły się przejść. Wyjątkowo na parterze
weszłyśmy do windy bo obaj czyli Oskar i David również weszli. Pojechały na
poziom trzeci z czego Oscar wyszedł na poziomie drugim. Zdziwiła nas pustka na
tym poziomie i to że jest tam scena a David nas nie wywalił. Lecz usiadły na
ławce i Trisha opowiedziała Vici co mi się przydarzyło w tramwaju nie wiedząc
że Harry i Louis stoją za nami, a gdy skończyły oni powiedzieli:
- (Harry) Hii !!! Jesteście naszymi fankami miło poznać polskie fanki
-(Louis) Tak bardzo miło a ty …
- Trisha
- (Louis) o właśnie dużo o mnie mówiłaś : )
- (Harry) ładne imię Trisha a jak się nazywa twoja koleżanka
- (Trisha) to jest przyjaciółka i nazywa się Vici i jest bla bla bla
- (Vici) ciiii ja umiem mówić. No więc tak ja jestem Vici i jestem
rodowitą Brytyjką.
- (Trisha) ja bym powiedziała to samo
- (Louis) okey nie kłóćcie się
- (Trisha) dla ciebie wszystko
- (Harry) z tego powodu ze nikt nas nie może zauważyć zostaniemy
przyjaciółmi i będziecie mogli z nami zaśpiewać dziś i jak tylko będziecie
chciały to będziecie naszymi stylistami
- (Vici) Ale my nic o tym nie wiemy
- (Louis dotykający ramie Trishy) spokojnie my was już z tym zapoznamy
chodźcie
Trisha i Vici poszły za nimi i weszły do drzwi do których zawsze
chciały wejść i okazało się to szokiem dla Trishy … dlaczego ?? Bo za drzwiami
znajdował się jej ukochany.
- (David)A wy co tu robicie??
- (Harry) one są z nami
-(David) okey
I chłopak zrobił wielkie oczy bo był zdziwiony ze my ich znamy.
Siedząc tam Trisha nie wiedziała czy ma podejść do niego czy nie i spytała się
Louis’a o pomoc. Louis powiedział że jak podejdę to będę wiedzieć na czym stoję
i oczywiście chłopaki musieli iść na występ, który one oglądały z tego miejsca
w którym były, a ochroniarz sam zagadał do Trishy i rozmawiali o wszystkim.
Potem musiały wyjść zaśpiewać, ale się zestresowały i nie wyszły, a Louis,
Harry i Niall sami je wyciągnęli i w końcu zaśpiewały. Okazało się że widział
to Oscar i przyszedł do Vici powiedzieć jej że wyszła bosko. To samo powiedział
David do Trishy. Po koncercie chłopaki odwieźli je do domu najpierw Vici. Kazali
Trishy zostać w busie, a Vici sama z nimi poszła. Okazało się że chcieli jej na
osobności powiedzieć że zostaje stylistką 1D i że będzie jeździła z mini na
koncerty. Oczywiście usłyszał to Oscar, przybiegł i zaczął jej gratulować. Chłopak tak
się zapędził, że wyznał jej miłość. I chłopaki uznali ze zostanie ich nowym ochroniarzem.
Po czym że musieli jeszcze odwieść Trishe, a ich ochroniarz(niania) został w
centrum to wzięli jak na złość losu ukochanego Trishy. Gdy dojechali na miejsce
powiedzieli jej to samo co Vici tyle że Trisha nie wiedziała czy rodzice się na
to zgodzą i Louis musiał iść z nią. Gdy rodzice Trishy zgodzili to umówili się
z nią tak jak z Vici, czyli na jutro z czego wróciła jeszcze z nimi do busa na
chwile. Gdy David to usłyszał powiedział że będzie tęsknił, a ona wyznała mu że
od dawna się w nim kocha. On o dziwo powiedział jej to samo, ale pomyślał ze
związek na odległość to zły pomysł. Tym wyznaniem chłopaka zdziwiła się Trisha
ale też zasmuciła. Nagle Louis powiedział że może jechać z nimi jako kolejny ochroniarz
z czego Niall rył jak głupi, a David się zgodził na to . Gdy na następny dzień
pojechali razem z chłopakami w trasę za to wszystko co się stało dziękowały
chłopakom z 1D, uznały że o u gdyby nie oni nigdy nie spełniły by swojego
marzenia. A prawda była taka że gdyby nie znalazły się w dobrym czasie i
odpowiednim miejscu by nie spełniły największych marzeń jakie miały.I Vici nie była by z Naill'em, a Trisha z Louis'em.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz